Wymarzony debiut

Kiedy plany dramatycznie się zmieniają…

Prosto z odwołanych MPMK w Strzegomiu pojechałam do Ani i Orkana na ich pierwsze zawody ujeżdżeniowe. Odwołane zawody to absolutnie nic fajnego, ale cieszyłam się, że dzięki temu będę mogła towarzyszyć Ani i Orkanowi w niełatwym procesie rozprężenia i ogólnie w doświadczeniu pierwszego startu. To jest ważne, żeby nie być w tym samemu, bo za nim wyrobi się rutynę obecność trenera jest po prostu krzepiąca i pozwala podejść do startów zachowując maksymalne rozluźnienie. Po prostu w przyrodzie nie ma przypadków i najwyraźniej musiałam być w Wielkopolsce.

Zawody i start

To z czego jestem najbardziej dumna na tych zawodach, to fakt, że zarówno Ania jak i Orkan byli bardzo skupieni, rozluźnieni i dzielni. To dobrze rokuje na przyszłość. Mimo, tradycyjnego chaosu panującego na rozprężalni, stresu związanego z publicznością gromadzącą się na trybunach, uruchamianymi głośnikami itp. Ania dała radę technicznie się rozprężyć, ominąć wszelkie przeszkody, zrobić elementy z czworoboku i co ważne utrzymać rozgrzanego miękkiego Orkana do momentu startu. A to jest OGROMNIE DUŻO zwłaszcza dla tak młodej osoby.

Przejazd w zarówno w moim jak i Ani jak odczuciu był dość zachowawczy… To absolutnie normalne, że zapowietrzenie może się zdarzyć. Jednak wraz z kolejnymi elementami czworoboku jazda była coraz bardziej płynna i zdecydowana to było widać w ocenach które stopniowo rosły. Cieszy, że nasze odczucia pokrywały się z ocenami z arkusza. Mimo lekkiego niedosytu Ani, która czuła, że stać ją na więcej ja byłam BARDZO ZADOWOLONA I DUMNA ze wszystkiego co zaprezentowali.

The winners

Czułam, że równa i stabilna jazda Ani oraz ładna sylwetka i konsekwentne użycie pomocy powinny dać fajny rezultat ale wynik finalny bardzo nas ucieszył. W końcu to były pierwsze zawody ever. Program L2 w wykonaniu Ani i Orkana został oceniony na 67,95% dając tym samym pierwsze miejsce w DEBIUCIE tej pary.

Jednocześnie Ania była najmłodszą zawodniczką w konkursie. BRAWO ❤️

Ten sukces jest wynikiem solidnie przepracowanego sezonu, zarówno ze strony jeźdźca jak i konia.

Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego rozpoczęcia przygody ze startami. Teraz nie pozostaje nic innego jak przeanalizować uwagi z arkusza trochę odpocząć i rzeźbić dalej.

Udostępnij dalej
Przewiń do góry