Jak jeździć SAMODZIELNIE?

czyli jak planować trening swój i konia kiedy jeździmy SAMEMU.

Właściwe proporcje


PROPORCJA PLANU PRACY jest trochę zmienna w zależności od sytuacji, ale poglądowo kształtuje się tak:

  • 40 % – PRACA NAD CIAŁEM KONIA rozgrzewka + ćwiczenia stricte techniczne
  • 40% – ELEMENTÓW / SKOKÓW zadania bezpośrednio pod zawody, pod konkretny jeździecki poziom, żeby mieć w tych zadaniach biegłość, wykonywać je dobrze i pewnie
  • 20% – UWAGA STRICTE NA JEŹDŹCA jak siedzę, jak dzialam pomocami, jak układa się mój dosiad, prawidłowość sylwetki, tego nigdy dość
Wszelkie prawa zastrzezone

Jak to wygląda w praktyce

Proporcja pracy nie narzuca chronologii. Czasami po rozgrzewce wykonuję zadania konkursowe, a potem wracam do techniki, czasami robię na odwrót. Wiele zadań konkursowych kształtuje także technikę. Kiedy tak jest zachowuję świadomość dlaczego wybieram je w danym momencie i co chcę uzyskać.

Nie skupiam się na sobie przez całą jazdę, ale dbam żeby regularnie, samodzielnie się korygować, zwłaszcza na początku i kiedy robię coś trudnego dla siebie/konia.

Znam moje słabe strony i wracam do nich częściej, podobnie jeśli chodzi o konia (ale się nimi nie katuję). Kiedy dostanę już minimalną poprawę jestem zadowolona i często kończę pracę.

Staram się wracać do ćwiczeń, które robiłam z trenerem, aby wypracować umiejętność jeżdżenia ich samodzielnie, ale nigdy nie robię wszystkiego sama na raz, tylko rozkładam to na mniejsze części. Kiedy MAM COŚ DO PRZEPRACOWANIA to po prostu to ćwiczę, nawet jeśli jest to nieprzyjemne 🙂 i trudne 🙂 Staram się odnaleźć dokładnie to co działo się podczas jazdy z trenerem.

Udostępnij dalej
Przewiń do góry